Decyzja czy kupujemy mieszkanie czy dom ma charakter czysto ekonomiczny- zależy od sytuacji finansowej i zdolności kredytowej. Mieszkania są tańsze niż domy, zwłaszcza, jeżeli planuje się kupić mieszkanie z rynku wtórnego, w mieście nie będącym miastem wojewódzkim. Ekonomiści odradzają zakup kawalerek- mieszkań jednopokojowych, ponieważ jest to lokum jedynie dla samotnych lub bezdzietnej pary. Po założeniu rodziny trzeba kawalerkę wymienić na większe mieszkanie, a cena uzyskana z kawalerki to za mało na zakup mieszkania dwupokojowego. Wystarczy na wkład do kredytu mieszkaniowego i na opłacenie procedur związanych z nabyciem nieruchomości. Sprzedaż kawalerki może pokryć zaciągnięty na nią kredyt. Aby kupić większe mieszkanie trzeba złożyć nowy wniosek kredytowy. Kupno domu to bardzo duży wydatek, wiąże się z ratą, która może być trudna do udźwignięcia dla osoby zarabiającej w okolicach średniej krajowej. W przypadku domu nie płaci się czynszu, ale większy jest koszt ogrzewania. Ekonomiści polecają kupno mieszkań dwu lub trzypokojowych. Lepiej wziąć większy kredyt, ale mieć mieszkanie na całe życie, bez obaw o komfort rodziny. Mieszkania dwupokojowe są nieco droższe od kawalerek, a o wiele bardziej opłacalne pod względem życiowej przestrzeni i planów rodzinnych. W razie trudności w spłacie kredytu łatwiej sprzedać mieszkanie dwupokojowe o większym standardzie niż kawalerkę nawet w nowym bloku. Kupno kawalerki ma rację bytu jeżeli traktuje się jako inwestycję pod kątem przyszłego wynajmu.